» Przeczytaj regulamin gry
» Przypomnij hasło
Zarejestruj nowe konto
Wprowadź kod
Rejestrując się akceptujesz regulamin gry.
Zaloguj

Nasi Partnerzy

Zacznij jako samotny bohater

Znajdź swoje miejsce na kartach ostatniej, wielkiej historii i dołącz do społeczności graczy tworzących Under. Rozwiń swoje umiejętności w dowolny sposób i wykonuj zadania odsłaniając kolejne strony opowieści. Zagłąb się w świat, który stale się rozrasta i puść wodze wyobraźni zapoznając się z kolejnymi jego elementami. Wybierz stronę po której staniesz i przetrwaj jak nadłużej.

Łowca

Specjalizujący się w eksterminacji stworzeń zamieszkujących tunele, Łowcy szybko uzyskali przydomek najlepszych żołnierzy spełniających rolę, która im została powierzona. Dzielą się na wiele grup i profesji, z czego najbardziej popularną jest ochrona Enklaw i karawan, co zapewnia im powszechny szacunek i stały dochód. Inni szukają go na arenach. Wraz z kolejnymi wyzwaniami rośnie ich sława wśród tych, dla których walki są jedyną rozrywką. Pewnie - można to nazwać zacofaniem. Ale lepiej nie wypowiadaj tego słowa w ich pobliżu - sporo z nich nie ma oporów przed walką z innymi mieszkańcami tuneli.

Preferowane statystyki: Siła, zręczność, umiejętności bojowe.
Frakcja: Gladiatorzy (Arena gladiatorów w Stolicy).

[x]

Poszukiwacz

Zapis tego co było, tego co jest i tego co będzie jest zadaniem poszukiwaczy, dla których ważniejsze od przetrwania ludzkości jest przetrwanie pamięci o cywilizacji, którą niegdyś stanowiła. Ich zbiory udostępnione są w wielkiej bibliotece, do której dostęp mają jedynie wybrani.
W szeregach tej grupy są osoby wyruszające na wyprawy wgłąb tuneli oraz na powierzchnię celem odnalezienia kolejnego artefaktu, który pewnego dnia może stanowić jedyną drogę ku zrozumieniu co stało się w momencie Apokalipsy - warto zauważyć, że większość z nich uważa ją za nowy początek i kolejny krok ku postępowi i Złotej Erze.

Preferowane statystyki: Siła, inteligencja, zręczność, umiejętności poszukiwacza.
Frakcja: Poszukiwacze (Loża poszukiwaczy w Stolicy).

[x]

Zarządca

Są ludzie, którzy preferują stanie z boku i unikanie bezpośredniego kontaktu z okrutnym światem tuneli - lokalni magnaci korzystający z pełni osiągnięć technologii i możliwości jakie dał nowy świat. Planowanie wydobycia, tysiące surowców, niekończąca się praca - każdego dnia niestrudzenie powiększają swoje bogactwo po to aby inwestować w rozwój własnej kapsuły i zdobywać wpływy.
Wystarczy posiadać walutę, bo machiny wojennej i chciwości nie jest w stanie zatrzymać nawet koniec świata. A żeby tylko spróbowal...

Preferowane statystyki: Inteligencja, zręczność, umiejętności zarządcy.
Frakcja: Konsorcjum kupieckie (Czarny rynek i ośrodek handlu).

[x]

Kliknij aby poznać ścieżkę...


Poszukuj, twórz, niszcz

Zwiedź kilkanaście lokacji. Wybierz typ misji i zaplanuj ją - poszukuj lub zabijaj aby zdobyć rzadkie przedmioty wielu typów i jakości. Zbierz zestaw przedmiotów, który sprawi, że uzyskasz przewagę nad resztą graczy. Pochwal się zdobytymi trofeami, a później wyjdź na spustoszoną powierzchnię, gdzie czekają jeszcze większe wyzwania, lub powierz swój los wyprawie w nieznane, której rezultat może być zaskakujący nawet dla weteranów.
Posiądź wiedzę i składniki potrzebne do tworzenia własnych przedmiotów, które są jeszcze bardziej potężne i pozwalają na stworzenie i podążanie własną ścieżką rozwoju.


Wstęp

Lata pokoju oraz odległych konfliktów oraz wieczny okres przepychu sprawił, że ciężko było uwierzyć w iskrę, która doprowadziła do dalszych wydarzeń. Tylko nieliczni oczekiwali wybuchu - w krajach zachodnich wydawał się on być niedostrzegalny i nieistotny, lecz nowy ruch, który objawił się tam po raz pierwszy był jego początkiem. Mówi się, że była jesień 2040 roku, gdy pierwszy kraj został wyzwolony spod wszelkiej władzy, a przywództwo w nim objęła garstka ludzi głosząca hasła rewolucji technologicznej i budowy nowego świata na nowych zasadach. Mówiono o zamachu stanu, o ataku terrorystycznym... o dalekim kraju, którego niezależność została naruszona.

Nikt nie wiedział skąd przyszli i jaki był ich ostateczny cel, a kontakt z mieszkańcami nowo powstałego państwa był utrudniony. Kraj, dotychczas mały i nic nie znaczący stał się niezależny gospodarczo i technologicznie od reszty świata. Teraz, po upływie dwunastu lat jego twórcy nazywani różnie, lecz jedno słowo powtarzane jest najczęściej - Zbawcy, stworzyciele kolebki nowej cywilizacji, prorocy wydarzeń, które dopiero miały nastąpić.

Enklawy Europejskie

W roku w 2043 obie Ameryki objęte zostały wpływem Zbawców stanowiąc przykład tego, że kraj bez polityków, banków, religii i mediów, a zarządzany przez cały naród jako jedność może istnieć, o ile tylko władza powierzona jest właściwym ludziom. Wszelkie granice zostały zatarte powodując powstanie wielkego państwa wolnego od kryzysu, który w tym samym czasie rodził klęski głodu w reszcie świata.

Wysłannicy i Enklawy Zbawców pojawiły się w Europie w przeciągu paru miesięcy pogłębiając jeszcze bardziej różnice między krajami zmodernizowanymi przez nich, a tymi, w których wciąż trwał chaos rewolucji. Krajami, których rządzący jasno dawali do zrozumienia, że idea szerzona przez przybyszów znikąd ma doprowadzić do powstania jednego rządu, który będzie panował nad wszystkimi ludźmi nie mając na wzglądzie potrzeb jednostki. Propaganda szerzona przez kraje wschodu miała na celu pokazanie rewolucji jako przyczyny głodu i zastoju gospodarczego, a przy okazji służyła mobilizacji przeciwko wspólnemu przeciwnikowi.

Początek ostatniej wojny

Władza została oddana w ręce szaleńca, który za ostatni cel postawił sobie anihilację Enklaw bez względu na cenę. Teraz mało kto sobie przypomina sobie, w którym dokładnie momencie doszło do pierwszego ataku Zjednoczonej Armii wschodu na Enklawy Europejskie, bo szereg porażek zatarł wszelkie ślady i spowodował podjęcie decyzji ostatecznej. Zaraz po zrzuceniu pierwszych ładunków atomowych powodujących zniszczenie i dezinformację na całym kontynencie stało się jasne, że nastąpił koniec.

Zbawcy milczeli i nigdy nie przeprowadzili kontrataku. Zniknęli równie szybko jak się pojawili zabierając całe stworzone przez siebie społeczeństwo - ratując je od śmierci w atomowym rozbłysku.

To nie był koniec. Jeszcze nie.

W poszukiwaniu schronienia

Pozostawieni bez wyboru i szansy, wierząc, że zakończono konflikt patrzyliśmy na otaczający nas świat. Słońce wydawało się gasnąć, w końcu pogrążając świat w zupełnej ciemności. Wielu nie było przygotowanych na nadejście tego dnia, wierząc, że wojny są reliktem przeszłości i nikt nie będzie na tyle nierozsądny aby rozpocząć kolejną. A ja, żołnierz strony wschodniej do ostatniego momentu podzielałem to zdanie.

Wystarczyło parę lat, aby przetrwali najlepsi. Walcząc ze sobą. Ustało wszystko co nas otaczało oprócz wojny. Teraz zarówno niekończące się protesty, polityka, pieniądze jak i inni, nieznani nam ludzie przestali mieć jakiekolwiek znaczenie, a liczyła się tylko chęć przetrwania i odnalezienia kolejnej iskry - iskry nadziei. Doprowadziliśmy do sytuacji, w której wszystkie wartości człowieka ulegają wypaczeniu i mogliśmy w końcu stać się cieniami. Dać upust temu co w nas siedzi, bez władzy, bez żadnej kontroli i odpowiedzialności za swoje czyny. Walczyłem jeszcze sam z sobą, nie wiedząc dlaczego żyję i co sprawia, że nadal przemierzam kraj pogrążony w chaosie.

Powrót

Jednego dnia, tak podobnego do innych zarówno radio jak i komunikatory nie wydały już z siebie żadnego dźwięku poza szumem, a czarna przestrzeń rozpościerająca się nad nami zdawała się jeszcze bardziej pogłębiać. Szybko zdaliśmy sobie sprawę, że wszystko było stracone, ale wtedy już nie wiedzieliśmy, a może nie pamiętaliśmy kogo za to winić.

Co mogli mi powiedzieć powracając? Co można powiedzieć człowiekowi, który preżył piekło?
Wiedziałem, że byłem jednym z wielu, ale czułem się wyjątkowy zamykając oczy, aby odrodzić się na nowo. Zostaliśmy uzdrowieni, nasze ciała doznały odnowienia, staliśmy się częścią ich rozwiniętego technologicznie społeczeństwa, które zechcieli ocalić przed samym sobą. Od tak dawna na to czekaliśmy - coś co wydawało się niemożliwe nadeszło także i dla nas. Od czasów ocalenia aż po dzień dzisiejszy zastanawiam się znowu nad najważniejszym pytaniem. Jaką cenę przyjdzie mi zapłacić za to co otrzymałem?

© 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Under | 1.4 RELEASE Facebook | Kontakt z administracją
Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.